przymkniętymi powiekami, z uśmiechem na wargach wciągały ją .
- Zdjęcie - powiedział. - Jeszcze o czymś takim nie słyszałem - przerwał były ambasador. - Mam rozumieć, że ci ludzie zamiast przesłać raport normalnym kanałem, udali się z nim wprost do pana?. Przez cały ten czas próbnik bez powodzenia usiłował nacisnąć guzik.. - Proste założenia nie liczą się - powiedział Michael, przełykając ślinę.. - Wolałbym później - szepnął Bozio do Grafa.. - Jest mój - powiedział Levecque, potrząsając głową, ocieraiąc przedramieniem policzek i usta. - Tylko mói!.